Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:JAWS 4 - REVENGE

JAWS 4 - REVENGE

Szczęki 4 - Zemsta

ocena:4
Rok prod.:1987
Reżyser:Joseph Sargent
Kraj prod.:USA
Obsada:Lorraine Gary, Lance Guest, Mario Van Peebles, Michael Caine, Karen Young, Judith Barsi
Autor recenzji:Piotr Sawicki
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:3.39
Głosów:28
Inne oceny redakcji:
Molly - 4
Kinson - 1

Wydaje się nieprawdopodobne, że po miażdżącej klęsce, jaką okazały się "Szczęki 3", wytwórnia Universal zdecydowała się na kontynuowanie cyklu o rekinie z Amity. Poziom wykonania czwartej części, a przede wszystkim jej fabuła, są efektem desperackiej walki producentów o każdy grosz. Tak bardzo pragnęli odświeżyć serię, że zapomnieli o jednej istotnej rzeczy - o logice.

Akcja ma miejsce kilkanaście lat po wydarzeniach z drugiej części. Szeryf Brody już nie żyje, zaś jego rodzina uległa rozdrobnieniu: starszy syn Michael ożenił się i przeprowadził na wyspy Bahama; w Amity mieszkają nadal jedynie wdowa Ellen (grana już po raz trzeci przez Lorraine Gary) oraz młodszy syn, Sean. Sean, który poszedł w ślady ojca i został stróżem prawa, pełni w Amity funkcję strażnika wybrzeża. Gdy pewnej nocy wypływa na rutynowy patrol, zostaje zaatakowany i zabity przez ogromnego rekina-ludojada. Wszyscy oczywiście uważają to za nieszczęśliwy wypadek, ale Ellen ma własną teorię: rekin powrócił, aby dokonać rewanżu na jej rodzinie za śmierć swoich przodków, których przed kilkunastu laty zgładził nieboszczyk szeryf.
Na pogrzeb Seana przyjeżdża do Amity Michael wraz z żoną i kilkuletnią córką. Próbuje wytłumaczyć matce, że jej tok rozumowania mija się z rzeczywistym stanem rzeczy, bo przecież rekiny to tylko ryby, nie znają chęci odwetu. Gdy te tłumaczenia na nic się nie zdają, Michael postanawia zabrać mamę do siebie. Cała rodzinka pakuje się zatem do samolotu i leci na słoneczne Wyspy Bahama. Sielanka nie trwa jednak długo, gdyż obawy Ellen urzeczywistniają się: w pobliżu Wysp pojawia się olbrzymi żarłacz-biały, którego jedynym celem jest wymordowanie rodziny Brodych...

Gdyby w jakiejś mleczarni wyprodukowano ser równie dziurawy, co fabuła czwartej części "Szczęk", to nikt by tego sera nie jadł. Po prostu, nie byłoby co. Maniakalni wyszukiwacze różnych filmowych wpadek i nonsensów powinni mieć ten film na honorowym miejscu w swojej kolekcji. Pomijając nawet ów niedorzeczny motyw vendetty rekina, drażniących niejasności jest tu zdecydowanie więcej niż być powinno. Skąd na przykład rekin wiedział, kiedy Sean wypływa na patrol? W jaki sposób odkrył, że Ellen wraz z rodziną przeprowadza się na Wyspy Bahama i jakim cudem przepłynął w ciągu kilkudziesięciu godzin tyle tysięcy kilometrów? Jak to się dzieje, że jest w odpowiednim czasie i miejscu akurat w chwili, gdy ktoś z rodziny Brodych wchodzi do wody? Mało tego. W pewnych momentach Ellen nawiedzają wspomnienia wydarzeń z pierwszej części. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że przypomina sobie momenty, których nie może pamietać bo nie brała w nich udziału (kulminacyjne polowanie na rekina). Albo finał, kiedy przyjaciel Michaela, Jake, zostaje pochwycony przez rekina. Ludojad pływa z nim w pysku przez jakieś kilka minut nim eksploduje, ale Jake'owi nic się nie dzieje: przeżywa uścisk szczęk rekina oraz eksplozję, po czym cały i zdrowy wynurza się na powierzchnię ku uciesze reszty bohaterów ("Tu jestem!"). Ręce opadają.
Do niewątpliwych wpadek natury merytorycznej należy też doliczyć sposób poruszania się (a raczej nieporuszania się) rekina. Jaki napęd pcha go do przodu, skoro nie porusza on ogonem ani płetwami? Rozumiem, że chęć zemsty to wystarczający motor, ale na litość boską - ten rekin wygląda jak gumowa kłoda. Skąd on bierze siły na tak skomplikowane i przemyślane manewry, nie wiadomo. A jednak, mimo rażącej głupoty scenariusza i ubogich efektów specjalnych, "Szczęki-zemsta" są znacznie lepszym filmem niż tragiczne "Szczęki 3". Przede wszystkim, nie ma tej zabójczej nudy, która położyła trzecią część. Napięcie i atmosfera zagrożenia stopniowane są w miarę umiejętnie, a postaci bohaterów są naszkicowane i zagrane o niebo lepiej. Choć w obsadzie znalazł się sam Michael Caine, zdecydowanie najlepiej wypada Lorraine Gary w roli Ellen Brody. O ile w dwóch pierwszych częściach stanowiła ona jedynie część tła - jako dobra żona dzielnego szeryfa - tak tutaj jest główną bohaterką i sprawdza się znakomicie, odgrywając paranoiczny lęk przed zemstą rekinów, który stopniowo przemienia się w desperację matki walczącej o bezpieczeństwo rodziny. Paradokslanie, najlepsze w filmie są te sceny, w których nie ma rekina, bo to w nich eksponuje się życie rodzinne Brody'ch oraz niepokój Ellen. Dzięki grze Gary mają one pewną wartość szkicu psychologicznego przerażonej osoby, a poza tym są wyreżyserowane dużo lepiej niż tandetne sceny na morzu, w których problem niskiego budżetu rozwiązano bezwstydnie wklejając w odpowiednie miejsca ujęcia z części pierwszej (eksplozja rekina). Reasumując, "Szczęki-zemsta" nie są zbyt dobrym filmem, ale nie są też aż tak słabym jak głosi legenda. W porównianiu z pierwszą częścią bledną, ale na tle licznych B-klasowych "monster movies" z lat 70. i 80. ("Macki", "Pirania 2", "Orka - wieloryb zabójca", "Deep Star Six") wypadają względnie przyzwoicie. Gdyby jeszcze tylko ktoś bardziej pomyślał nad scenariuszem...

Screeny

HO, JAWS 4 - REVENGE HO, JAWS 4 - REVENGE HO, JAWS 4 - REVENGE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ gra Lorraine Gary
+ nie nudzi tak jak poprzednia część
+ jak zwykle muzyka

Minusy:

- bezsensowna fabuła z masą błędów;
- tytuł;
- efekty specjalne;
- idiotyczny sposób zabicia rekina (jakimś radiem);
- natrętne cytowanie ujęć z części pierwszej

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2014 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -